Blog > Komentarze do wpisu
Zębowo-pracowo

To tak już bywa przeważnie, że jak się narzeka na nadmiar wolnego czasu, to właśnie coś takiego się szykuje, co ci ten czas skutecznie odbierze. W moim przypadku, po krótkim okresie wysyłania cv na ogłoszenia na praca.pl, przeznaczenie dało o sobie znać telefonem w następny czwartek po ostatniej notce. Dzwoniła moja pracodawczyni z jednej ze szkół językowych, mówiąc, że słyszała, że szukam pracy, a jej znajomy Katalończyk właśnie wspominał, że szuka pracownika...

No i oto pracuję sobie na pół etatu w firmie hiszpańsko-polskiej, pomagającej firmom hiszpańskim odnaleźć się w polskiej rzeczywistości prawnej, podatkowej itp. Moje stanowisko to oficjalnie sekretarka z obowiązkami tłumacza, co mnie cieszy niezmiernie z uwagi na swoją wieloznaczność. W dodatku tylko ja w firmie mówię po katalońsku, więc mamy z szefem tajny język komunikacji ;)

Jest zabawnie, a czasu coś nagle zaczęło brakować... Pomiędzy lekcjami w szkole a codziennym biurwowaniem, ożywiła się też Fundacja.

A i sprawa mojego aparatu na zęby zaczęła iść do przodu: sukcesywnie pozbywam się kolejnych przeszkadzających ósemek. Pan doktor o strasznej specjalizacji chirurga dentystycznego, podobny do Quentina Tarantino, ale z łagodnym brązowym wejrzeniem, wyrwał mi już trzy ząbki, w tym dwa wczoraj, za jednym zamachem. Procedura zakładania aparatu rozciąga się tym samym w nieokreśloną przyszłość - załatwiam to od lipca, a mam wrażenie, że to chyba nigdy nie nastąpi... Już nie mówiąc o tym, ile mnie ta impreza kosztuje.

Poza tym, zapowiada się pomyślny epizod tłumaczeniowy :)

Ogólnie pozytyw! Mimo bolących miejsc po zębach i dwóch szwów wysyłam wszystkim naprawdę dobre fluidy :)))

sobota, 08 października 2011, angaya

Komentarze
2011/10/08 19:14:42
Oj to współczuję tych zębów :(. Za to katalońskiego zazdroszczę bardzo.
-
Gość: W., zaq77192527.zaq.ne.jp
2011/10/15 03:53:24
Oj, ósemki... brrr. Masakra, choć jak się ma dobrego dentystę, to (nie wierzę, że to piszę) nie jest tak jakoś strasznie źle.
A pracy gratuluję, choć faktycznie - stanowisko o wieloznacznej nazwie, co pozwoli pracodawcy wrzucić na Ciebie wszelkie możliwe obowiązki :P Powodzenia.